Nasz film z krótkich wakacji w Stambule nie jest idealny. Tak naprawdę, to jest przykładem, jak nie powinien wyglądać film z wakacji. I mimo, że na co dzień profesjonalnie zajmujemy się filmowaniem, od dłuższego czasu nie przywozimy z wakacji żadnych klipów.

Jaki nie powinien być film z wakacji

Nasze wakacyjne nagranie przede wszystkim nie powinno zawierać nudnych ujęć. Co prawda w czasie montażu można zrobić selekcję, ale po co marnować cenny wakacyjny czas na nagrywanie bezsensownych obrazów? Dziesiątki panoram, wieże kościelne i inne mniej czy bardziej okazałe zabytki możemy obfotografować, lub po prostu pooglądać w Internecie. Gdzieś kiedyś przeczytałam, że życie w 90% składa się z nudy (nawet podczas wakacji). Oczywiście wszystko zależy od tego jak żyjemy, od naszych zainteresowań i codziennych zajęć, ale dla zobrazowania – materiał filmowy powinien pokazywać te pozostałe 10%.

Wszyscy wiemy, że ludzie mają to do siebie, że szybko się nudzą, więc film krótszy, który ukazuje esencję miejsca, i nawet pozostawia niedosyt, jest dużo dużo lepszy niż taki, którym widz się przesyci i w konsekwencji – znudzi.

Oczywiście naganne są również ujęcia z całą masą drgań aparatu oraz ciągłym przekadrowywaniem i zoomowaniem. Przyzwyczajeni jesteśmy, że aby zrobić dobre zdjęcie, trzeba się trochę napocić – szukamy odpowiedniego kadru, światła, perspektywy, manipulujemy głębią ostrości. Dlaczego więc z kamerą stajemy gdzie popadnie i filmujemy co popadnie? Nie ma się co dziwić, że po oglądnięciu naszego filmu nikomu szczęka nie opadnie.

My nie robimy filmów z wakacji bo…

…będąc na wakacjach rozleniwiamy się na maxa i po prostu szkoda nam czasu. Do tego dochodzi masa ciężkiego sprzętu, bez którego z przyzwyczajenia ciężko nam się obejść. Zniechęca nas też fakt, że na obróbkę swoich materiałów nie mamy czasu, przez co materiał leży czasem kilka długich miesięcy a nawet lat (nasz album ślubny chociażby, wykleiliśmy dopiero 3 lata po ślubie :)).

Żałujemy, że nie mamy filmów z wakacji

Głownie dlatego, że taki dobry film może naprawdę przedstawić kwintesencję wyjazdu wakacyjnego. W kilkadziesiąt sekund lub kilka minut pokazać to 10% najbardziej emocjonujących, pełnych wrażeń, ciekawych i dynamicznych momentów. Film jest niebanalną pamiątką, przy której tworzeniu z pewnością można się nieźle bawić – wystarczy przełamać niechęć i napadające nas na wakacjach lenistwo. No i fajnie się takim mega klipem pochwalić znajomym! :D

Nasz co prawda nie jest taki, jaki powinien być, ale mimo to pochwalimy się. Mamy nadzieję, że bardzo Was nie zanudzimy ;)