Ostatnio dostajemy sporo zapytań o to, jakim sprzętem robimy zdjęcia, w jakim programie je obrabiamy i w ogóle jak to robimy, że one wyglądają tak super. Ogromnie miło dostawać takie wiadomości. Nie da się ukryć, że dzisiaj każdy może robić zdjęcia, a obrazy zalewają nas ze wszystkich stron. Tym bardziej mam mega satysfakcję, że moje fotografie wyróżniają się i ktoś zatrzymuje się przy nich na dłużej.

Ponieważ zdecydowanie najwięcej zdjęć publikujemy na naszym koncie na Instagramie (TUTAJ), na ich przykładzie opiszę nasz fotograficzny warsztat (który, jak sami zobaczycie, wcale nie jest skomplikowany!).

Profesjonalna lustrzanka

To nie tajemnica, że z zawodu jestem fotografem ślubnym. Profesjonalnego sprzętu mam więc sporo i lubię go używać nie tylko w pracy. Zabieram go ze sobą tam, gdzie spędzamy czas raczej stacjonarnie, ponieważ jest bardzo ciężki i duży. Mimo, że efekty, które nim uzyskuję są naj naj, czasem zwyczajnie nie mam możliwości targać dodatkowego bagażu.

Ulubiony zestaw: aparat Canon EOS 6D + obiektyw Sigma 50mm F1,4 DG HSM z linii ART.

Bezlusterkowiec

To mój najlepszy przyjaciel podczas podróży. Nie dość, że jest mały, poręczny, robi genialne zdjęcia, to jeszcze pięknie wygląda! Jego vintage look nie raz sprawił, że ktoś ze zdziwieniem pytał, czy robię zdjęcia analogiem. Mój model wymaga chociaż minimalnej wiedzy o fotografowaniu, chociażby z tego powodu, że posiada manualny obiektyw. Mi to w ogóle nie przeszkadza, ponieważ lubię panować nad tym, jak zdjęcie wygląda jeszcze w aparacie.

Ulubiony zestaw: aparat Fujifilm X-T1 + obiektyw Fujinon XF 35 mm f/1.4 R

Aparat w telefonie

Kiedy ktoś pyta Bartka, jaki aparat jest według niego najlepszy, On odpowiada, że „taki, który masz pod ręką”. Tak jest właśnie z aparatem w telefonie – jestem pewna, że większość zdjęć robicie właśnie nim. Mi na przykład telefon potrzebny jest przede wszystkim do dzwonienia, prowadzenia konta na Instagramie oraz robienia zdjęć. Dlatego właśnie głównym wyznacznikiem przy zakupie nowego telefonu było to, jakie zdjęcia będzie robił. Myślę, że daje radę ;)

Telefon: Huawei P9

Obróbka

Zdjęcia, które wrzucamy na bloga obrabiane są w Lightroomie i zwykle jest to podstawowa obróbka, bo na więcej nigdy nie ma czasu. Natomiast zdjęcia z Instagrama, delikatnie poprawiane są w aplikacji i tam też dodawany jest filtr, nic więcej. Jestem pewna, że dla uzyskania fajnego efektu wystarczy troszkę pobawić się jakimkolwiek programem do edycji lub skorzystać z aplikacji mobilnych.

Technika

Myślę, że dzieci najbardziej zachwycają nas w codziennych pozach, podczas zwykłych czynności. Ponieważ Marcelka nie lubi pozować do zdjęć, wręcz przed nimi ucieka, a Joachim to najchętniej porwałby aparat i sam zrobił kilka zdjęć, najczęściej robię Im zdjęcia kiedy nie patrzą :) I chyba wtedy właśnie te zdjęcia są najlepsze. Uwierzcie mi, Oni sami czasem naprawdę świetnie się ustawiają. Jak widzę taki moment, po prostu wstrzymuję oddech i jak najszybciej wyciągam aparat. Poniższe zdjęcia są przykładem.

Jeżeli jesteście ciekawi, jak wyglądają nasze zdjęcia ślubne, zapraszamy TUTAJ.