Międzynarodowe prawo jazdy jest niczym innym, jak tłumaczeniem na inne języki naszego krajowego prawa jazdy, wraz z którym uprawnia do kierowania pojazdami poza Unią Europejską, w krajach, które są stronami Konwencji Wiedeńskiej albo Genewskiej (m.in. USA, Kanada czy Nowa Zelandia).

Procedura uzyskania „międzynarodowego” nie jest trudna. Wystarczy złożyć kilka dokumentów, wnieść odpowiednią opłatę i gotowe. Międzynarodowe prawo jazdy wydawane jest okres 3 lat.

Po co nam międzynarodowe prawo jazdy?

Nowa Zelandia jest stroną Konwencji Genewskiej, a ponieważ chcemy ją kamperem przejechać wzdłuż i w szerz, takie prawo jazdy jest nam niezbędne. Nie mamy jeszcze doświadczenia w jeżdżeniu 7-metrowym motorhomem i to w ruchu lewostronnym! Trzymajcie kciuki!

Odnośnie samego kampera – wypożyczenie go, jest możliwe wyłącznie po okazaniu międzynarodowego prawa jazdy (i musi je posiadać każdy, kto deklaruje się jako kierowca).

Co nie podoba mi się w międzynarodowym prawie jazdy?

Forma. Niestety dokument nie jest w jakikolwiek sposób zabezpieczony przed zniszczeniem. Skoro wyrabiam „międzynarodowe”, to znaczy, że wybieram się w podróż. Niestety w tej podróży, muszę uważać, żeby tej lichej, papierowej książeczki nie zniszczyć.

Ważne! Akceptowane są też krajowe prawa jazdy przetłumaczone przez specjalnych tłumaczy. Takie usługi świadczone są między innymi przez internet. Dużym plusem jest to, że tłumaczenie możesz otrzymać w przeciągu kilku godzin, jednak taka wygoda jest dużo bardziej kosztowna niż tradycyjne rozwiązanie.