Pamiętam, jak kiedyś jako nastolatka oglądałam film dokumentalny o trąbach powietrznych. Trąba szła wtedy przez ogromną równinę, zbliżając się do samochodu ekipy filmowej zaparkowanego przy prostej jak drut drodze. Wiem, że wtedy obawiałam się, że ci ludzie nie zdążą uciec przed olbrzymim wirem. Tak się stało, że w Nowej Zelandii przeżyłam déjà vu. Zamiast ekipy filmowej byliśmy my – nasza rodzina, w ogromnym, białym kamperze, a równina, to płaski obszar Parku Tongariro. Nawet długa, prosta droga się zgadzała! Do tego czarne chmury, mocny wiatr…ah! co to było za przeżycie!

Jezioro Golluma

Na dzień w Parku Narodowym Tongariro nie mieliśmy konkretnego planu. Największą atrakcją tego obszaru są monumentalne góry. Niestety z małymi dziećmi są nie do zdobycia. Wiedzieliśmy jednak, że mimo załamania pogody, chcemy się gdzieś ruszyć, coś zobaczyć. Park ma tak dużo do zaoferowania! No i znaleźliśmy niezłą miejscówkę – wodospad, około 15 minut drogi od parkingu, no i kolejne miejsce, gdzie kręcone były sceny do filmu Władca Pierścieni. Kojarzycie scenę, gdzie Faramir pokazuje Frodo Golluma, który z piosenką na ustach poluje na ryby? To właśnie tam kręcona była ta scena.

gollum

Spacer w deszczu okazał się całkiem przyjemny, mimo że wróciliśmy przemoczeni do suchej nitki. Zapach wilgotnego buszu, soczysta zieleń roślin i widok wodospadu, zrekompensował niedogodności ;) A jaka atrakcja dla dzieci! Marcelka przeszła całą drogę bez marudzenia, rozbryzgując błoto na prawo i lewo.

Nowa Zelandia przewodnik

Tongariro

Nowa Zelandia przewodnik

Nowa Zelandia kamper

podróż z dziećmi

Tongariro

Tongariro

Nowa Zelandia kamper

Nowa Zelandia przewodnik

Tongariro

Nowa Zelandia kamper

podróż z dziećmi

podróż z dziećmi

podróż z dziećmi

Nowa Zelandia przewodnik

Tongariro

Nowa Zelandia kamper

Tongariro

Nowa Zelandia przewodnik

podróż z dziećmi

Tongariro