Wybierając się w podróż samolotem, już na miejscu, mimo że wakacje mają dawać poczucie wolności, jesteśmy nieco uwięzieni. Szczególnie, kiedy wybieramy się na typowe wakacje z biurem podróży, zostajemy zdani na wynajęty bus, który całą grupę przewozi tam i z powrotem. Z niektórych takich „przejażdżek” trudno zrezygnować, no bo jakoś trzeba na przykład dotrzeć do hotelu, ale wycieczki fakultatywne spokojnie można zastąpić wyjazdami na własną rękę. My robiliśmy tak już nie raz i nigdy nie żałowaliśmy.

Na osobiście zorganizowaną wycieczkę fakultatywną można wybrać się transportem publicznym (więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ) lub też wypożyczonym samochodem. Poniżej znajdziecie garść informacji o zwiedzaniu na własną rękę wypożyczonym samochodem i z dzieckiem na pokładzie.

Warto wiedzieć

Wypożyczyć samochód można niemal w każdym miejscu na świecie. W nastawionych na turystykę miejscach, często oprócz lokalnych firemek działają sieciowe, międzynarodowe wypożyczalnie. Wypożyczyć konkretny model auta można już w hotelowej recepcji, a także w większych miastach czy na lotnisku.

Decydując się na wypożyczenie samochodu warto wiedzieć o kosztach, które trzeba będzie ponieść. Oczywiście w zależności od modelu samochodu jest to opłata za wypożyczenie + kaucja (często uzależniona od wieku oraz stażu kierowcy) + wydatki na paliwo + opłata za fotelik dla dziecka.

Wybierając się w podróż po nieznanym zakątku świata trzeba wziąć pod uwagę wszelkie ewentualności. Istotna będzie dobra, sprawdzona mapa lub nawigacja. Warto też mieć świadomość, że plany mogą się zmienić ze względu na różne utrudniania na drodze czy awarie. My zawsze mamy plan awaryjny ;)

Podróż z dzieckiem

Podróż samochodem to z pewnością najwygodniejsza forma przemieszczania się z maluszkiem. Plan zwiedzania dostosowujemy dokładnie do naszych możliwości i mamy swoje własne tempo. Przy dzieciaczkach, które potrzebują częściej jeść lub też raz po raz wołają „siku!” ogromnym plusem jest nieograniczona ilość postojów. U nas samochód sprawdził się także jako przewijak, ustronne miejsce do karmienia piersią oraz cichy zakątek do uśpienia Marcelki.

W czasie rodzinnych wojaży warto zwrócić na udogodnienia, które często pojawiają się przy atrakcjach turystycznych. Przy okazji podróży autem mam na myśli specjalne miejsca parkingowe dla rodzin z dziećmi.

Mając w planie w ciągu jednego dnia objechać całą Maderę dookoła musieliśmy naprawdę przysiąść i przygotować porządny plan z możliwością modyfikacji. Warto obliczyć czas i długość przejazdów między atrakcjami oraz to, kiedy trzeba będzie uzupełnić bak. To, ile spędzimy czasu na szlaku, w muzeum czy w parku rozrywki oraz kiedy i jak długo chcemy zatrzymać się na posiłek też jest bardzo istotne. Podróżując z dzieckiem trzeba doliczyć czas na dodatkowe postoje oraz wziąć pod uwagę drobne zmiany w planie zwiedzania.

Mimo ciut większej ilości przygotowań do takiego zwiedzania na własną rękę, warto poświęcić na to trochę czasu i energii. Satysfakcja oraz wrażenia są naprawdę niezastąpione. No i w końcu na wakacjach możemy poczuć tą wymarzoną wolność i brak zależności od innych. Dla wielu to naprawdę cenne i niecodzienne doznania ;)