Wyzwanie dla Polaka – ruch lewostronny

Kupując bilet na wymarzone wakacje, zwykle nie zastanawiamy się nad jakimiś szczegółami organizacyjnymi. Zwłaszcza, gdy bilet lotniczy, to super okazja cenowa i trzeba się szybko decydować. Dopiero później, przy planowaniu wychodzą różne „ciekawostki”, z których wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy.

To jest ta jedna z rzeczy w podróżowaniu, które lubię najbardziej – pojawiają się przed nami coraz to nowe wyzwania, sytuacje. Musimy być elastyczni, spontaniczni i gotowi na zmiany.

Ale do rzeczy. Jedną z takich „ciekawostek”, z których zdaliśmy sobie sprawę planując nasz wyjazd do Nowej Zelandii jest fakt, że obowiązuje tam ruch lewostronny. Informacja ta nie przestraszyła nas, ale nie ukrywam, że byliśmy trochę podekscytowani i zadawaliśmy sobie pytanie – jak to będzie? Zwłaszcza, że dodatkowo mieliśmy się przemieszczać ogromnym, ponad 7 metrowym kamperem.

ruch lewostronnyTutaj tylko napomknę, że jeżeli planujecie wypożyczyć samochód w mniej standardowym, pozaeuropejskim kraju, warto sprawdzić czy nie będziecie potrzebowali Międzynarodowego Prawa Jazdy, o którym więcej praktycznych informacji możecie znaleźć TUTAJ.

 

Jak to było u nas z ruchem lewostronnym?

Bartek mówi, że najgorsze było pierwsze rondo, a potem to już poszło jak z płatka. Dla mnie, jako głównie pasażera, początkowo stresujące były sytuacje, kiedy myślałam, że to ktoś jedzie źle, pod prąd i zaraz wjedzie na nas. Myślę, że trwało to góra dwa dni, więc dość szybko się przyzwyczaiłam. Natomiast za kierownicę siadłam pierwszy raz dopiero w połowie naszej wyprawy po Nowej Zelandii i prowadzenie kampera nie sprawiło mi żadnej trudności. No, może czasem trzeba było się pilnować, żeby nie wjeżdżać na pobocze (chociaż myślę, że to było bardziej spowodowane szerokością kampera ;)).

W Nowej Zelandii dużym atutem jest cała masa znaków przypominających o prawidłowym poruszaniu się po drodze. Kraj ten jest bardzo dobrze przygotowany na turystów, którzy jednak w większości przybywają z krajów, gdzie obowiązuje ruch prawostronny.

ruch lewostronnyTak czy inaczej, uważam że ruch lewostronny nie jest powodem, żeby na przykład zrezygnować z wypożyczenia samochodu. Poprawne poruszanie się po drodze, to kwestia przyzwyczajenia się, przejechania kilku kilometrów. I nie powinno to sprawić trudności nawet niezbyt wprawionym kierowcom. Warto to również potraktować jako nowe, ciekawe doświadczenie :) My po dwóch tygodniach jazdy stwierdziliśmy, że jazda lewą stroną jest bardziej wygodna i wydaje się bezpieczniejsza.

A Wy macie jakieś doświadczenie z jazdy w ruchu lewostronnym?